2019-07-16 22:20:28

Komin — dodatek idealny

Jesienne wiatry szczególnie dają się we znaki, gdy nie mamy na sobie ciepłego golfu, dla którego alternatywę nieodmiennie stanowi szalik oraz czapka. Niedawno poznałam zupełnie nowy sposób na chronienie się przed zimnem jesiennej słoty i zupełnie straciłam dla niego głowę — mój modowy wybranek to komin <3

Komin czyli dwa w jednym

Komin jest przede wszystkim bardzo funkcjonalny. Stanowi wielką oszczędność, ponieważ łączy czapkę i szalik, a więc jest jedną częścią garderoby, posiadającą własność charakterystyczne dla dwóch oddzielnych – jeden wydatek zamiast dwóch osobnych, jedna rzecz, którą trudniej zgubić niż, pilnować dwie. Komin efektownie prezentuje się zarzucony na szyję, wystarczy jednak, by zaczął padać deszcz, a zmienia odrobinę swoje zastosowanie. Nadmiar kaskadowego materiału pozwala, by jedną warstwę założyć sobie na głowę, druga zaś dalej może okalać szyję i chronić ją przed niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. Pomyślcie tylko jak efektownie prezentować się będzie w połączeniu z nonszalanckim kardiganem, czy oversizową narzutką.